niedziela, 13 czerwca 2010

Designers Guild

Firma duża, z tradycjami (40 lat na rynku), mająca sklepy i przedstawicielstwa w wielu częściach świata. Czyli generalnie to, za czym nie przepadam. Wolę małe, lokalne biznesy, bez korporacyjnego charakteru i masowej produkcji. Poza nielicznymi wyjątkami - i to jest właśnie ten wyjątek. Designers Guild to głównie tkaniny i tapety. Absolutnie cudowne. Jeśli rezygnuję z bieli na koszt kolorów - to właśnie takich.

Tkaniny do kupienia w Nostalgie im Kinderzimmer

piątek, 11 czerwca 2010

Miłego weekendu!

Zdjęcie: Flickr

Piżamki

Czekałam na prawdziwe lato, żeby pokazać Wam te piżamki. Nie dość, że są idealne na taki upał jak teraz, to jeszcze śliczne. Piżamki - mgiełki są francuskiej marki, szyjącej dziecięce ubranka - Eponime.


Zdjęcia: Eponime.com

środa, 9 czerwca 2010

ZA-główek

Super pomysł na "odświeżenie" starego łóżka lub po prostu ozdobienie go (pod warunkiem, że ma zagłówek). Wydaje się dziecinnie proste i takie jest. Wystarczy materiał i zszywacz. Zajrzyjcie tutaj po instrukcję.

Zdjęcie: Nina Today

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Narzuty itp.

Lubię narzuty. I to wcale nie tylko rozłożone równo na łóżku w sypialni. Lubię je tak po prostu, niedbale zarzucone gdzieś, na hamaku, krześle, czy wrzucone na szafę. Lubię narzuty w pokojach dziecięcych. Mały, słodki pled potrafi bardzo uprzytulnić wnętrze. 






Zdjęcia: 1. Bolig Magazin, 2. 1-st option, 3,4,5. nina-today, 6. Le dans la

niedziela, 6 czerwca 2010

Po weekendzie...

...wyspani i wypoczęci zaczynamy nowy tydzień:)

Na zdjęciu: Zosia i Franek

wtorek, 1 czerwca 2010

"Wiersze do poduchy" nie tylko do poduchy

Nigdy nie sprawdziło się u nas czytanie na dobranoc książek, do tego właśnie przeznaczonych. Koniecznie musi się coś dziać, akcja jest bardzo pożądana. Dlatego naprzemiennie wertujemy: "Muminki", "Julkę i Julka", a ostatnio "Małego kruka". Dziś Zosia dostała w prezencie "Wiersze do poduchy", autorstwa Małgorzaty Strzałkowskiej i przyznam, że chwyciło:) Fajne, niebanalne rymowanki to raz, a dwa naprawdę śliczne ilustracje. Sami zresztą zajrzyjcie: tutaj można obejrzeć kilka stron książki. Polecam.