poniedziałek, 1 listopada 2010

Len

Pamiętam, jak nie lubiłam lnu za jego "gnietliwość". Teraz uważam to za wielką zaletę. Miękki, pognieciony len w kolorach natury, coś pięknego. Zainspirowana zdjęciami Trine Thorsen, już planuję letnią kolekcję pościeli:) Tymczasem odsyłam na stronę fotografki, gdzie różnych inspiracji całe mnóstwo:)


Zdjęcia: Trine Thorsen

3 komentarze:

magdalena (ellemo) pisze...

ciekawe, jak się śpi pod lnem?

Ania Florek-Kozakiewicz pisze...

Piękny jest len i też się zastanawiam, jak sprawdzi się jako materiał na pościel. Powodzenia w projektowaniu nowej kolekcji.

li pisze...

Uwielbiam len i jego kolory. Jest się czym inspirować:) Dzięki