środa, 14 października 2009

Pipoca

Któż w taką pogodę, nie zanurzyłby się najchętniej w cieplutkiej pościeli i nie przeczekał do ciepłej wiosny? Ja tak. Szczególnie w takiej pościeli. Znalazłam coś, co mnie absolutnie zauroczyło. Pipoca to francuska firma, produkująca, poza poszwami, także torby, kosmetyczki, worki, fartuchy i inne akcesoria kuchenne. To, co mnie urzekło, to niesamowite wzornictwo i kolory. Radosne, żywe, kwiatowe, wywołujące pozytywne emocje, których jakże pożądamy, gdy za oknem taka szarość... Naprawdę, dawno nie spotkałam tak ładnej pościeli. Już do nich napisałam, z prośbą o cennik. Nie powstrzymam się chyba przed kupnem jej dla moich pcheł:)
Jedyna wada: mają tylko dziecięce rozmiary, a sama chętnie bym w takiej pospała.


Zdjęcie pochodzi ze strony sklepu Les p'tits bobos.












Zdjęcia z magicznego miejsca w Paryżu.

1 komentarz:

agaw pisze...

coś pięknego!!